POJEDYNCZY WPIS

Regenerowane zaciski hamulcowe

Regenerowane zaciski hamulcowe

Temat regenerowania zacisków hamulcowych (czyli części decydujących w dużej mierze o poziomie bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów) jest dość kontrowersyjny oraz budzący liczne wątpliwości. Jeden z producentów zacisków hamulcowych, firma Meritor, udowodnił jednak, że regeneracja jest godna uwagi jeśli tylko wykonywana jest przy zachowaniu odpowiednich standardów. Poniżej pokrótce przytoczymy przeprowadzony przez producenta test regeneracji.

Test regenerowanych zacisków hamulcowych Meritor

Regeneracja części mechanicznych jest coraz popularniejsza nie tylko ze względów ekonomicznych, ale i ekologicznych. Pod jakim względem zaciski mogą sprzyjać środowisku naturalnemu? Wykorzystuje się dzięki temu mniej surowców produkcyjnych, a także zużywa mniej energii.

Zaciski hamulcowe Meritor

Zaciski hamulcowe Meritor

Regenerowane zaciski są tańsze niż nowsze, jednak niekiedy nie spełniają wymogów niezawodności. Meritor postanowił udowodnić jednak, że przy spełnieniu odpowiednich warunków, można swobodnie korzystać z regenerowanych elementów układu hamulcowego. Zbadano w tym celu jak działa czujnik zużycia, czy popychacz działa w synchronizacji, a także jaki jest prześwit roboczy. Oprócz tego wzięto pod uwagę również inne właściwości zacisków, jak sposób smarowania, kompletność uszczelnienia, sposób dokręcenia części mocujących, estetykę wykonania elementu hamującego i jego czystość.

Meritor posłużył się swoją klasyfikacją norm wykonania zacisków i sprawdził powyższe właściwości na produktach dostępnych na rynku. Okazało się jednak, że zaciski te nie spełniają wyśrubowanych norm. Zawsze posiadały przynajmniej jedną wadę, która deklasyfikowała je w oczach producenta, mogącą decydować o obniżeniu trwałości i nieprawidłowym działaniu układu hamulcowego. Nie stosowano nowych elementów łożyskowych, śrub, wykorzystywano złej jakości smar nieodporny na wysokie temperatury i do tego źle nałożony. Co zadziwiające, niektóre zaciski, które zostały „zregenerowane” posiadały niedziałające części, były wciąż uszkodzone, a nawet zakleszczone.

Jak więc widać, przeprowadzony eksperyment udał się w 100%. Inwestorzy mogą decydować się na regenerowane zaciski hamulcowe, niekiedy to rozwiązanie będzie nawet lepsze pod względem ekonomicznym i jakościowym. Szczególnie w porównaniu do tańszych zamienników o niskiej jakości. Jeśli tylko firma regenerująca jest zaznajomiona z procedurami, wykorzystuje najnowsze możliwości inżynierskie, to niekiedy zaciski po regeneracji mogą okazać się lepsze i bezpieczniejsze. Normy OE (oryginalnego wyposażenia) będą przewyższone. Ostateczna decyzja należy jednak do klienta.

Czy decydować się na ten rodzaj serwisowania układów hamulcowych?

Nie zawsze zacisk regenerowany jest gorszy od nowego. Wystarczy odpowiednio dobrać samego producenta zacisków jak i firmę, która przeprowadza regenerację. Procedury mogą być zachowane rygorystycznie. Warto przemyśleć wybór takiego przedsiębiorstwa, które jednocześnie jest producentem, wtedy możemy być pewni jakości. Przykładem tutaj może być firma Bosch, która w swej podstawowej ofercie posiada również regenerowane zaciski hamulcowe. Jest to seria z programu Bosch eXchange. Co więcej, również firma przeprowadzająca wyżej przytoczony test, Meritor, para się regeneracją zacisków – w tym przypadku klienci będą musieli szukać oznaczenia „Green” na pudełkach. Naprawa jest opłacalna, a jednocześnie bezpieczna.

[Głosów:4    Średnia:3.8/5]